wrzesień 2013

Powodzie

Powodzie spowodowane są przez nadmiar wody na obszarze dorzeczy Wisły i Odry. W naszym klimacie zazwyczaj mamy do czynienia z powodziami w okresie jesieni lub wiosny. Jesienne deszcze powodują wezbranie rzek tworząc zalewowe obszary w granicach teras zalewowych. 

Jeżeli w obszarze zalewowym nie prowadzi się gospodarowania i nie są to tereny zurbanizowane – wezbranie nie ma znaczenia negatywnego dla bieżącej działalności człowieka. Na skutki wezbrań jesiennych narażone są inwestycje drogowe, kopalnie odkrywkowe, transport i gospodarka rzeczna. Jesienne deszcze mają też pozytywne znaczenie - zasilają znaczny obszar kraju w wody gruntowe aż do momentu nadejścia zimowych mrozów. Zimowe mrozy tworzą nieprzepuszczalną skorupę lodu, na powierzchni gruntu, ograniczają filtrację wody. 

W czasie zimy tworzą się zaspy śniegowe i pokrywa lodowa na rzekach. Tak zdeponowana duża ilość wody czeka do przedwiośnia. Jeżeli zdarzy się tak, że gwałtownie rośnie temperatura – śnieg i lód gwałtownie topnieją. Zwykle woda wiosenna w takiej sytuacji szybko zmierza do morza. W Polsce mamy do czynienia z odwróconym systemem hydrologicznym, tzn.: góry są na południu a morze na północy. Taki układ powoduje wezbranie na nizinach polskich i pomorzu. Gwałtowne ocieplenie na południu, wiejący wiatr halny topią lód i śnieg, gdy w tym czasie na północy Polski brak jest kanału odpływowego w Wiśle i Odrze. Tworzą się zalewiska i podtopienia, bo woda nie ma ujścia do morza i nie wsiąka w grunt, piętrzy się i rozlewa na niżej położonych terenach. 

Gdy wiosna jest późna i przymrozki nocą długo zamrażają rzeki, fala roztopów trwa długo - zmniejsza się ryzyko powodzi roztopowych na północy Polski. Na przełomie wiosny i lata pojawiają się także deszcze świętojańskie. Ten dodatkowy opad deszczu na przełomie maja i czerwca zwiększa stan zagrożenia powodziowego, zwłaszcza gdy ziemia po wiośnie jest jeszcze bardzo wilgotna. 

Na wielkość opadów mają wpływ jeszcze inne zjawiska, np.: wybuchy wulkanów. Do atmosfery trafia dużo pyłu, który stanowi ośrodki kondensacji i sprzyja powstawaniu deszczu. Na przykład w 2010 miał miejsce wybuch wulkanu na Islandii. Duża ilość pyłu wulkanicznego wstrzymała ruch lotniczy na znacznym obszarze Europy. W miesiąc po wybuchu rozpoczęły się deszcze, które przeszły w powódź w nietypowej sytuacji meteorologicznej. Otóż na granicy zasięgu pyłu wulkanicznego utworzył się front deszczowy (równoleżnikowy), biegnący od Zatoki Biskajskiej przez Francję, Niemcy i południową Polskę. Zwykle w Polsce przebieg frontów deszczowych jest południkowy. Jednak w tej zmienionej sytuacji (po wybuchu wulkanu) powstały ulewne deszcze trafiające na nasączony grunt w okresie powstawania deszczów świętojańskich. Skutek - powodzie w Polsce i w Europie.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach posiada w swojej liście priorytety w myśl których możliwe jest podejmowanie działań w zakresie monitorowania bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, budowy urządzeń zwiększających bezpieczeństwo przeciwpowodziowej, budowy zbiorników małej retencji oraz usuwanie skutków powodzi. Całokształt w/w działań przeciwpowodziowych może liczyć na wsparcie finansowe ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Pomoc na likwidację skutków powodzi wynosi rocznie około 40 mln zł.

Susze

Z inną sytuacją hydrometeorologiczną mamy do czynienia gdy jesienią nie ma opadów. Zima przychodzi mroźna i jest mało śniegu, który szybko topnieje na wiosnę. Mało jest wody, a i ta z roztopów spływa po zamarzniętych skorupach gleby do rzek i morza. Deszcze padają rzadko. Deficyt wody pogłębia latem stacjonarny wyż nad wschodnią Europą. Do Polski napływa ciepłe lub gorące powietrze z południa Europy. Ciepły południowy wiatr wysusza glebę, a poziom wód gruntowych obniża się, aż do zaniku wody w studniach. 

Przeciwdziałanie suszy polega na retencjonowaniu – gromadzeniu wody powierzchniowej w zbiornikach powierzchniowych oraz na gospodarowaniu tą wodą poprzez zachowanie przepływów niżówkowych w rzekach i strumieniach. Gospodarowanie wodą w oparciu o zbiorniki retencyjne pozwala zachować życie biologiczne w rzekach i strumieniach oraz podtrzymuje życie na brzegach cieków. Dzięki temu zostaje zatrzymany proces stepowienia a woda w studniach nie zanika.

Retencja wody mieści się w dwóch działaniach w liście przedsięwzięć priorytetowych z zakresu Gospodarki Wodnej i polega na wdrażanie kompleksowego programu ochrony przeciwpowodziowej oraz rozwoju systemów małej retencji, w tym realizacja zadań: „Programu ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły” oraz ”Programu Odra 2006”,budowę lub modernizację zbiorników małej retencji w szczególności ujętych w „Programie małej retencji dla województwa śląskiego” a także zastosowanie odnawialnych źródeł energii w gospodarce wodnej.

Dofinansowanie inwestycji odbywa się na podstawie wniosków przygotowanych w oparciu o informację zamieszczoną na stronie Funduszu: www.wfosigw.katowice.pl. Powódź i susza to też zjawiska z którymi można walczyć i którym można zapobiegać. Istotnym elementem gospodarki wodnej jest retencjonowanie wody. Ważne znaczenie dla dorzecza mają naturalne „zbiorniki retencyjne” tj.: lasy, obszary torfowe, zbiorniki suche (złoża kruszyw naturalnych oraz starorzecza). Naturalną retencję trzeba zwiększyć o retencję sztuczną – np. zbiorniki retencyjne, małe obiekty hydroenergetyczne (opóźnienie spływu, szorstkość terenu) oraz o odbudowę naturalnych obszarów zalewowych takich jak starorzecza, oczka wodne i terasy zalewowe. W okresie suszy zasoby zretencjonowane zasilają dorzecza w przepływy niżówkowe, podtrzymując życie w rzekach i strumieniach.

 

 

Zbigniew Lutecki

Zespół Gospodarki Wodnej i Ochrony Wód